Foto © Magda Skrzeczkowska

25.09.2019 | ŚRODA | 12:00 | Dom Polsko-Słowacki im. Dušana Jurkoviča

KONFERENCJA PRASOWA

Konferencja prasowa z udziałem organizatorów Festiwalu: prezentacja założeń programowych oraz plan tegorocznej edycji. W konferencji wezmą udział: Rafał Kukla — Burmistrz Gorlic, Andrzej Stasiuk — Dyrektor Artystyczny Festiwalu im. Zygmunta Haupta, Joanna Kalisz-Dziki — Dyrektor Miejskiej Biblioteki Publicznej w Gorlicach, Janusz Zięba — Dyrektor Gorlickiego Centrum Kultury, Natalia Hładyk — Sekretarz Zjednoczenia Łemków.

© Otwarta brama, Wydawnictwo Ośrodek Brama Grodzka — Teatr NN, 2019

25.09.2019 | ŚRODA | 17:00 | Miejska Biblioteka Publiczna

BRAMA NA WCIĄŻ OTWARTA — TOMASZ DOSTATNI OP

Otwarta brama, Wydawnictwo Ośrodek Brama Grodzka — Teatr NN, 2019

Spotkanie autorskie; moderacja: Andrzej Stasiuk

Ludzie, miejsca, historia, zdarzenia — tak można określić tematy tekstów zawartych w tym zbiorze. Ale ci ludzie, miejsca i zdarzenia są dla autora pretekstem do pokazania jego sposobu widzenia i rozumienia świata. Można go określić jako człowieka, który z historii, z wypadków dnia codziennego, a także z praktyki polskiego Kościoła, często dalekiego od tego, jakim chcielibyśmy go widzieć, wydobywa chrześcijaństwo. Tomasz Dostatni pisze o sprawach trudnych i ważnych: patriotyzmie, wolności, tolerancji, stosunku do obcego. Bez śladu moralizowania czy nachalnego pouczania.

TOMASZ DOSTATNI OP | Dominikanin, publicysta, duszpasterz, rekolekcjonista, tłumacz z języka czeskiego. Święcenia kapłańskie przyjął w 1990 roku. Ukończył studia filozoficzne i teologiczne na Papieskiej Akademii Teologicznej w Krakowie. Aktywny w dialogu ekumenicznym i społecznym. Autor książek, m.in.: Zza bramy klasztoru; Przekraczać mury; Złota 9; Duchowe wędrowanie oraz rozmów z abp. Henrykiem Muszyńskim (Sługa słowa; Posługa Słowu — wspólnie z Lidią Ciecierską), abp. Dominikiem Duką (Tradycja jest wyzwaniem. Czego się, za przeproszeniem, boisz? — wspólnie z Jaroslavwem Šubrtem), Tomášem Halíkiem (Różnorodność pojednana), Szewachem Weissem (W dwóch światach). Ostatnio opublikował książki Otwarta brama oraz Najważniejszy tydzień dla chrześcijan. Był szefem poznańskiego Wydawnictwa W drodze i autorem programów telewizyjnych z cyklu Rozmowy w Drodze. Prowadzi Fundację Ponad Granicami im. św. Jacka Odrowąża w Lublinie. Członek rady Festiwalu Stolica Języka Polskiego w Szczebrzeszynie oraz kapituły Nagrody im. Jerzego Turowicza. Uhonorowany lubelską Nagrodą Angelus 2013 w kategorii człowiek kultury medialnej, czeską nagrodą Gratias Agit 2017 i medalem honorowym Powstanie w Getcie Warszawskim 2018 przyznanym za zasługi w dziele pojednania między Polakami a Żydami. Prowadzi w portalu YouTube własny kanał — Otwarta Brama.

Źródło: www.teatrnn.pl

© Zawrót głowy. Antologia polskich wierszy filmowych, Narodowe Centrum Kultury Filmowej w Łodzi, 2019

25.09.2019 | ŚRODA | 18:15 | Miejska Biblioteka Publiczna

DIALOG POEZJI I FILMU — DAREK FOKS

Zawrót głowy. Antologia polskich wierszy filmowych, Narodowe Centrum Kultury Filmowej w Łodzi, 2019

Spotkanie autorskie; moderacja: Michał Olszewski

Antologia gromadzi 266 utworów 121 poetek i poetów polskich XX i XXI wieku. Najstarszy zamieszczony w niej wiersz pochodzi z 1909 roku, najmłodszy prezentowany w niej twórca urodził się w 1995 roku. To najpełniejsza z dotychczasowych prób ukazania związków poezji polskiej z filmem. Na ogół te mniej lub bardziej intensywne relacje w poszczególnych tekstach są oczywiste, niekiedy jednak zostały przez autorki i autorów po mistrzowsku zaszyfrowane. Po uważnej lekturze i złamaniu kodów można zauważyć, że wzajemne oddziaływanie obu sztuk, wyraźnie widoczne już w chwili narodzin kina, wciąż nabiera mocy. Jednocześnie wszystko wskazuje na to, że rewolucyjne zmiany w definicjach poezji i filmu są dopiero przed nami, dlatego — z całym szacunkiem dla tradycji — ten wybór stara się zrobić duży krok w kierunku rozszerzenia pojęcia „wiersz filmowy”.

DAREK FOKS | Poeta, prozaik, scenarzysta. Ukończył scenariopisarstwo i organizację produkcji w Szkole Filmowej w Łodzi. Pracował m.in. w redakcjach „Literatury na Świecie” i „Twórczości”, obecnie pracuje w Narodowym Centrum Kultury Filmowej w Łodzi. Laureat m.in. głównej nagrody w konkursie poetyckim „bruLionu”, nagrody Fundacji Literackiej im. Natalii Gall oraz (wspólnie ze Zbigniewem Liberą) Nagrody TVP Kultura za książkę Co robi łączniczka. Opublikował m.in.: Ustalenia z Maastricht; Wielkanoc z tygrysem; Debordaż; Susza; Tablet taty; Historia kina polskiego; Historia poezji polskiej dla drwali; Wołyń Bourne’a; Pieśni o wszystkim; Café Spitfire. Jego teksty publikowano m.in. w Czechach, Holandii, Serbii, Słowacji, Słowenii, Stanach Zjednoczonych, Ukrainie i Wielkiej Brytanii. Wydana nakładem Korporacji Ha!art książka Kebab Meister była nominowana do Nagrody Literackiej Gdynia 2013. W 2014 roku został laureatem Wrocławskiej Nagrody Poetyckiej Silesius za całokształt twórczości, a jego tom poetycki Rozmowy z głuchym psem był nominowany do Nagrody Literackiej Nike oraz Nagrody Literackiej Gdynia. Nominowany także do Paszportu Polityki (2000, 2004). Autor wyboru i redaktor książki Zawrót głowy. Antologia polskich wierszy filmowych, która ukazała się w 2019 roku.

Źródło: www.nckf.pl

Foto © Huraban

25.09.2019 | ŚRODA | 20:00 | Restauracja Kardamon

HURABAN

Koncert

Zespół wykonuje world music, łączy oryginalne tematy ludowe z całego świata (muzykę bałkańską, żydowską, latynoską, polską), aranżuje autorsko muzykę z różnych stron świata, pisze autorskie utwory. Mimo skromnego trzyosobowego składu dysponuje brzmieniem, jakiego nie powstydziłaby się orkiestra. To niepowtarzalna kobieca energia połączona z wielką dbałością o profesjonalne wykonanie. W trakcie podróży po Europie kolekcjonuje tematy muzyczne i orientalne instrumenty. Oprócz kontrabasu, skrzypiec i gitary zespół używa perskiej kamanchy, którą wykorzystuje w polskich kujawiakach, a także energetyczne bębny obręczowe, egipską darbukę, riq, castagnet i tamborę.

HURABAN | Grupę tworzą absolwentki wrocławskiej Akademii Muzycznej i wokalistka związana ze sceną modern rock. Zespół współpracuje z Teatrem im. Heleny Modrzejewskiej w Legnicy, koncertuje głównie za granicą. W swoim dorobku posiada albumy Owcze Źródło oraz Czy to chrząszcz. Ich utwory od kilku lat znajdują się w czołówce Top World Music Charts. Współpracują z poetką Anną Podczaszy (nominowaną do Nagrody Literackiej Nike 2000), która pisze teksty dla zespołu. W 2018 roku grupa została zaproszona do udziału w prestiżowym festiwalu w Niemczech TFF Rudolstadt oraz zdobyła nagrodę dla największej osobowości artystycznej podczas 48. Festiwalu Fama w Świnoujściu. Skład: Hanna Włodarczyk — gitara; Fabiana Raban — kontrabas, skrzypce, darbuka, garnki kuchenne, flety, kamancha, bębny obręczowe; Monika Zapaśnik — wokal, bęben.

Źródło: www.facebook.com/hurabanduo

© Nieradość, Wydawnictwo Czarne, 2019

26.09.2019 | CZWARTEK | 15:00 | Miejska Biblioteka Publiczna

PRZEZ DWUOGNISKOWE OKULARY — PAWEŁ SOŁTYS

Nieradość, Wydawnictwo Czarne, 2019

Spotkanie autorskie; moderacja: Darek Foks

Wszystko się tu pomieszało i bardziej przypomina majaczenie chorego, pijacki sen niż pamięć. Ale jest pamięcią, jest przeszłością, jest tu i teraz. Jak gdyby patrzeć jednocześnie przez okulary do bliży i do dali. Śmierć i dzieciństwo idą ramię w ramię. Zgarbiony Bułat Okudżawa z marną rosyjską gitarą, siekierkowski Izajasz, pisarz w drodze, Grażyna, której ciała nie starcza do tego, by ją nazywać Grażyną, pijany listonosz, kulawy Bartek, kot i dziadek, pan Gerber, który uczy historii i robi zdjęcia nagim kobietom, Daniił Charms, który umarł z głodu, Buła, który się powiesił, samotny stary mężczyzna bez oszczędności. Wszyscy wirują w zawrotnym danse macabre — tańcu śmierci, który jest korowodem życia. Na Grochowie, w Brnie, na Saskiej Kępie, w galicyjskim miasteczku, „w którym języki były dłuższe od ulic, a szepty głośniejsze niż bicie dzwonów w kościele”, w Pińsku, w Kijowie, w Europie Środkowo-Wschodniej. A czas się sfilcował i już niczego nie da się uporządkować. Po co to zresztą porządkować?

„Skończyłem czytać i przypomniało mi się, co jakiś czytelnik napisał do pana Hrabala: Nie mam już spokoju, wciąż mnie męczy i prześladuje niewymowne piękno, subtelność, dowcip, ból, mądrość, o Boże, niech to diabli. Przepisałbym te słowa i wysłał do pana Sołtysa, bo w jego długich zdaniach są ludzie i rzeczy, i miasto, i książki, i Charms, i wszystko inne, o Boże, do diabła”. (Marcin Wicha)

PAWEŁ SOŁTYS | Wokalista, kompozytor, autor tekstów, pisarz, dziennikarz. Jako Pablopavo wydał kilkanaście płyt, zagrał około tysiąca koncertów. Laureat Paszportu Polityki 2014 w dziedzinie muzyki popularnej. Jako dziennikarz był związany ze stacją radiową Roxy FM, w której prowadził autorską audycję Tramwaj z Pragi. Regularnie publikuje w „Polityce”. Autor opowiadań drukowanych w „Studium”, „Lampie” i „Ricie Baum”. Za prozatorski debiut Mikrotyki otrzymał w 2018 roku Nagrodę Literacką im. Marka Nowakowskiego, Nagrodę Literacką Gdynia, znalazł się w finale Nagrody Literackiej Nike oraz był nominowany do Paszportu Polityki, Nagrody Conrada, Nagrody im. Cypriana Kamila Norwida i Nagrody Literackiej im. Witolda Gombrowicza. W 2019 roku opublikował kolejną książkę prozatorską Nieradość.

Źródło: www.czarne.com.pl

© Domy bezdomne, Wydawnictwo Dowody na Istnienie, 2019

26.09.2019 | CZWARTEK | 16:15 | Miejska Biblioteka Publiczna

DOMY JAK LUDZIE — DOROTA BRAUNTSCH

Domy bezdomne, Wydawnictwo Dowody na Istnienie, 2019

Spotkanie autorskie; moderacja: Martyna Woch

Właściwie wypalone cegły, jeśli uderzyć jedna o drugą, wydają dźwięczny ton i są wiśniowe, prawie bordo. Na cegłę mówiono: palcówka — bo często ten, kto ją robił, zostawiał w niej odciski palców. Na dom potrzeba pięćdziesiąt tysięcy wiśniowych palcówek. Buduje się dla innych. Nie tylko dla dzieci i wnuków, ale dla otoczenia. Dla miejsca. Żeby nie zepsuć przestrzeni, nawiązać z nią relację, wtopić się w krajobraz. Ale dom żyje, dopóki żyje w nim człowiek. „Kto zdążył, ten wyburzył” — słyszy Dorota Brauntsch. Bo murowane domy chłopskie na ziemi pszczyńskiej z XIX i początków XX wieku wreszcie zostały uznane za zabytki, dowód kultury, a więc podlegają ochronie. Tylko że prawie wszystkie już zniknęły. I nadal znikają. To opowieść o cegle, kulturze chłopskiej, przemianie Górnego Śląska i o tym, czym jest dom. I jeszcze o idealistach, którzy próbują ocalić przeszłość. Bo jeśli nie wiesz, skąd jesteś, nie wiesz, kim jesteś.

„O pięknie budynków wznoszonych sercem, nie rozumem. O miłości do miejsca, z którego się wyszło. O wiejskiej architekturze dawnego Śląska. Dorota Brauntsch napisała książkę pełną wiedzy, a jednocześnie poetycką i nostalgiczną, w której domy są jak ludzie”. (Anna Dziewit-Meller)

„To świetnie napisana książka o racjach naszej egzystencji i języku, w jakim winniśmy o nich mówić. Wszak żyć, to mieszkać, a mieszkać nie można bez budowania. Budowania, a nie fabrykacji. Przeczytajmy tę opowieść o szacunku dla przedmiotów i dla przestrzeni. To rzecz o szkodach, jakie wyrządza agresywne pragnienie fałszywie pojętej nowoczesności”. (prof. Tadeusz Sławek)

„Rozumiem Dorotę Brauntsch — zajęła się tematem z ciekawości, a to najlepsza motywacja do pisania reportażu. Zakochała się w murowanych domach chłopskich z okolicy Pszczyny, tak jak ja zakochałem się w mojej Miedziance. I co najważniejsze — straciła dla nich głowę, ale nie rozum. W efekcie powstała piękna książka — podręcznikowy przykład reporterskiej czułości do tematu”. (Filip Springer)

DOROTA BRAUNTSCH | Absolwentka dziennikarstwa Uniwersytetu Wrocławskiego i Duńskiej Szkoły Dziennikarstwa w Aarhus. Swoje reportaże i fotoreportaże publikowała na łamach magazynu „Design Alive” i kwartalnika „Fabryka Silesia”. W 2017 roku otrzymała stypendium w dziedzinie kultury Marszałka Województwa Śląskiego na napisanie książki o murowanych domach pszczyńskich. O jej fotograficzno-reporterskim projekcie Ceglane Domy pisały m.in. „Polityka”, „Gazeta Wyborcza”, Silesion.pl. Jej debiutancka książka reporterska Domy bezdomne ukazała się w 2019 roku.

Źródło: www.dowody.com

© Nie hańbi, Wydawnictwo Dowody na Istnienie, 2017

26.09.2019 | CZWARTEK | 17:30 | Miejska Biblioteka Publiczna

AAAAABY DOSTAĆ PRACĘ — OLGA GITKIEWICZ

Nie hańbi, Wydawnictwo Dowody na Istnienie, 2017

Spotkanie autorskie; moderacja: Darek Foks

Podobno praca leży na ulicy. Niejeden z bohaterów tej książki się o nią potknął. Bezrobocie jest najniższe od ponad dwóch dekad, a warunki na rynku pracy dyktują pracownicy. Ponoć. Są wykresy i tabele, które to mają potwierdzać, są analitycy, którzy te słowa powtarzają jak mantrę, są politycy, którzy się tym zdaniem zachłystują. I są ludzie, którzy rynkiem pracy nie potrząsną. Rynek ich połknie i wypluje. Ta książka jest o nich. Jeden z rozmówców powiedział autorce: „Stwierdzenie, że to jest taka praca jak każda inna, że ktoś jedzie dorywczo pracować za granicę czy zbiera runo leśne, to trochę pokazuje, jak bardzo upadliśmy, myśląc o tym, czym jest praca”. To reporterski rzut oka na polski rynek pracy — historycznie i dziś. Jak bardzo ten rynek się zmienił od czasu, kiedy chałupnicy przeszli z domowych warsztatów do fabrycznych hal? Jak bardzo kryzys wczesnych lat 90. różnił się od kryzysu lat 30., gdy bezrobotni organizowali strajki? I wreszcie — co to znaczy nie pracować w świecie, w którym ponoć nie pracuje tylko ten, kto nie chce? Historycznym i współczesnym reportażom towarzyszą prywatne poszukiwania autorki — poszukiwania robotniczych korzeni jej przodków w jednym z najbardziej robotniczych miast Polski, Żyrardowie.

„Wstrząsający reportaż o nadwiślańskim kapitalizmie. Ta książka mówi więcej niż badania socjologów i optymistyczne dane GUS-u. Polecam zwłaszcza tym, którzy chcą zrozumieć, skąd się biorą populiści”. (Grzegorz Sroczyński)

OLGA GITKIEWICZ | Dziennikarka, redaktorka, freelancerka. Absolwentka socjologii na Uniwersytecie Wrocławskim i Polskiej Szkoły Reportażu. Współpracuje z tygodnikiem „Polityka” i portalem gazeta.pl, na łamach których publikuje reportaże i teksty historyczne. Podczas pisania książki Nie hańbi rzuciła pracę w korporacji i przeprowadziła się z Wrocławia do Żyrardowa. Jej reporterski debiut otrzymał nominację do Nagrody Literackiej Nike, Nagrody im. Ryszarda Kapuścińskiego oraz Nagrody Newsweeka im. Teresy Torańskiej.

Źródło: www.dowody.com

© Psalmy, Fundacja Na Rzecz Kultury i Edukacji im. Tymoteusza Karpowicza, 2017

26.09.2019 | CZWARTEK | 18:45 | Miejska Biblioteka Publiczna

PIEŚNI ŻAŁOBNE — JULIA FIEDORCZUK

Psalmy, Fundacja Na Rzecz Kultury i Edukacji im. Tymoteusza Karpowicza, 2017

Spotkanie autorskie; moderacja: Zofia Król

Psalmy upominają się o wykluczonych ludzi, ale też o rośliny, zwierzęta i krajobrazy. Wykonują pracę żałoby dla tych, którzy zginęli w ostatnich wydarzeniach pełzającej globalnej wojny, ale też dla bezpowrotnie straconych gatunków i ekosystemów. Podobnie jak Psalmy Dawida są to wiersze pisane czasem z dna otchłani, w sytuacji, która niejednokrotnie wydaje się beznadziejna, a mimo to są to wiersze celebrujące życie we wszystkich jego przejawach i pełne wdzięczności. Psalmy starają się zestawić biblijną poetykę z językami współczesności (język naukowy, żargony mass-mediów i Internetu) i odzyskać, odnowić, znaczenia podstawowych słów, w myśl przeświadczenia autorki, że aktualny kryzys (polityczny, ekonomiczny, ale przede wszystkim ekologiczny) jest ściśle związany z kryzysem języka.

„Począwszy od debiutanckiego zbioru Listopad nad Narwią, poetka z powodzeniem rozwija model wiersza łączącego intymność własnego doświadczenia rzeczywistości z formalną problematyzacją wszystkich egzystencjalnych oczywistości. Psalmy są tego doskonałym przykładem”. (Jacek Gutorow)

Tom poezji z płytą CD, na której znajdują się recytacje Julii Fiedorczuk w aranżacji muzycznej Alana Holmesa.

JULIA FIEDORCZUK | Poetka, pisarka, tłumaczka. Adiunkt w Instytucie Anglistyki na Uniwersytecie Warszawskim. Debiutowała w 2000 roku tomem poetyckim Listopad nad Narwią (nagroda Polskiego Towarzystwa Wydawców Książek). Autorka tomów wierszy: Bio; Planeta rzeczy zagubionych; Tlen; tuż-tuż; zbioru opowiadań Poranek Marii; powieści Biała Ofelia i Nieważkość (nominacja do Nagrody Literackiej Nike 2016) oraz książki eseistycznej Cyborg w ogrodzie. Wprowadzenie do ekokrytyki. Laureatka austriackiej Nagrody Huberta Burdy 2005. Jej utwory zostały przełożone na kilkanaście języków, w tym walijski, japoński i islandzki. Za najnowszy tom poetycki Psalmy została laureatką Nagrody Poetyckiej im. Wisławy Szymborskiej 2018 oraz była nominowana do Wrocławskiej Nagrody Poetyckiej Silesius 2018 w kategorii książka roku.

Źródło: www.fundacja-karpowicz.org

© Wnuki Jozuego, Wydawnictwo Czarne, 2019

26.09.2019 | CZWARTEK | 20:00 | Miejska Biblioteka Publiczna

ZIEMIA OBIECANA — PAWEŁ SMOLEŃSKI

Wnuki Jozuego, Wydawnictwo Czarne, 2019

Spotkanie autorskie; moderacja: Darek Foks

Po wyjściu z Egiptu, po czterdziestu latach tułaczki na pustyni, kiedy odeszło na tamten świat pokolenie malkontentów i niedowiarków, Pan kazał Mojżeszowi wejść na górę z łańcucha Abarim i pokazał mu kraj, który wybrał dla swojego ludu. Mojżesz był już stary, niedołężny i miał nigdy nie postawić stopy na ziemi Izraela. Ale zanim umarł, poprosił Boga, by wskazał jego następcę, który wprowadzi naród wybrany do Ziemi Obiecanej. „Weź Jozuego, syna Nuna” — odpowiedział mu Pan. Na Zachodnim Brzegu biblijne opowieści sprzed tysięcy lat znaczą tyle samo, co doniesienia prasowe, są równie realne i aktualne. Dla coraz liczniejszych żydowskich osadników słowa Księgi są podstawą roszczeń do tej ziemi. Ale co począć z arabskimi sąsiadami? Uwikłani w historię Izraelczycy i Palestyńczycy tkwią w pułapce nienawiści, od której nie ma ucieczki. Paweł Smoleński po raz kolejny imponuje bezstronnością i wnikliwością spostrzeżeń. Patrzy, słucha, zadaje pytania i próbuje opisać świat wymykający się łatwym ocenom.

„Z imponującą bezstronnością i wnikliwością opisuje izraelsko-palestyński świat, w którym historia miesza się z teraźniejszością, a wzajemna nienawiść, brak zaufania i religijny fanatyzm burzą wszelkie nadzieje na porozumienie”. (Karolina Chojnacka, nowyfolder.com)

„Bliskowschodniego gordyjskiego węzła nie sposób rozplątać, ale można bacznie mu się przyglądać, próbując wniknąć w jego istotę — do ostatniej nitki ostatniego splotu. To właśnie robi Paweł Smoleński i robi to — trzeba przyznać — świetnie”. (Aleksandra Buchaniec-Bartczak, fzp.net.pl)

„Gęsta od faktów opowieść to nie tylko doskonały opis wydarzeń od połowy XX wieku, ale także przerażający reportaż o ludziach, którzy nie boją się śmierci, są gotowi na radykalne decyzje, a wyższa idea sprawia, że nie cofną się przed niczym. To książka o fanatyzmie, religii i poświęceniu dla ojczyzny”. (Dagmara Marcinek, kulturatka.pl)

PAWEŁ SMOLEŃSKI | Reporter, publicysta, od 1989 roku dziennikarz „Gazety Wyborczej”, wcześniej współpracownik pism drugiego obiegu. Autor książek: Pokolenie kryzysu; „Gazeta Wyborcza” — lustro demokracji; Salon patriotów; Pochówek dla rezuna; Irak. Piekło w raju; Izrael już nie frunie; Bedzies wisioł za cosik. Godki podhalańskie (wraz z Bartłomiejem Kurasiem); Balagan. Alfabet izraelski; Oczy zasypane piaskiem; Szcze ne wmerła i nie umrze (wywiad rzeka z Jurijem Andruchowyczem); Zielone migdały, czyli po co światu Kurdowie; Wieje szarkijja. Beduini z pustyni Negew; Krzyżyk niespodziany. Czas Goralenvolk (wraz z Bartłomiejem Kurasiem); Syrop z piołunu. Wygnani w akcji Wisła; Królowe Mogadiszu. Laureat Nagrody Pojednania 2003 przyznawanej przez Kapitułę Pojednania Polsko-Ukraińskiego, którą otrzymał za książkę Pochówek dla rezuna. Za Izrael już nie frunie otrzymał Nagrodę im. Beaty Pawlak 2006. Za Syrop z piołunu był nominowany do Nagrody Historycznej m.st. Warszawy im. Kazimierza Moczarskiego (2018). W 2012 roku odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski. W 2019 roku opublikował książkę Wnuki Jozuego.

Źródło: www.czarne.com.pl

Spotkanie zorganizowane we współpracy z Żydowskim Muzeum Galicja w ramach projektu Mobilna Przestrzeń Kultury III, dofinansowanego ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury.

© Dwunaste: Nie myśl, że uciekniesz, Wydawnictwo Czarne, 2019

27.09.2019 | PIĄTEK | 15:00 | Miejska Biblioteka Publiczna

PRAWO JANTE — FILIP SPRINGER

Dwunaste: Nie myśl, że uciekniesz, Wydawnictwo Czarne, 2019

Spotkanie autorskie; moderacja: Darek Foks

Jante to miasteczko, w którym życie reguluje jedenaście opresyjnych zasad określających miejsce jednostki w społeczności. Prawo Jante jest w Skandynawii powszechnie znane, chociaż mało kto pamięta, że po raz pierwszy pojawiło się w 1933 roku w powieści Aksela Sandemosego Uciekinier przecina swój ślad. Filip Springer wyrusza na Północ, żeby znaleźć miejsce, które odcisnęło piętno na kolejnych pokoleniach Skandynawów. Ale gdzie jest Jante? Czy w duńskim Nykøbing Mors, pierwowzorze miasteczka z powieści? A może w zagubionej pośród norweskich fiordów samotni pisarza? A gdyby okazało się, że Jante nie ma nic wspólnego z geografią i tkwi w każdym z nas? Książka Springera to opowieść o niemożliwej ucieczce od systemu, który nam narzucono, i o ponurym obliczu najszczęśliwszych krajów świata. Ale to także opowieść o świecie rozpiętym między prawdą a fikcją. By go poznać, Springer przekracza nie tylko granice krajów, ale i gatunków literackich.

1. Nie sądź, że jesteś kimś / 2. Nie sądź, że nam dorównujesz / 3. Nie sądź, że jesteś mądrzejszy od nas / 4. Nie wyobrażaj sobie, że jesteś lepszy od nas / 5. Nie sądź, że wiesz więcej niż my / 6. Nie sądź, że jesteś kimś więcej niż my / 7. Nie sądź, że się do czegoś nadajesz / 8. Nie wolno ci się z nas śmiać / 9. Nie sądź, że komuś na tobie zależy / 10. Nie sądź, że możesz nas czegoś nauczyć / 11. Myślisz, że nic o tobie nie wiemy? / 12. Nie myśl, że uciekniesz

„Opowieść Springera każe się zastanowić, czy i my nie napotkaliśmy w swoim życiu na Jante. Nietolerancja, pochwała przeciętności, tłumienie ambicji, narzucenie innym jednego słusznego kierunku. Z czym wam to się kojarzy?” (Anna Nicz, spidersweb.pl)

„Jak pisał już Sandemose, Jante jest wszędzie: w Kanadzie, USA, Jutlandii. Dzięki Springerowi jakoś wyraźniej widać, że jest i w Polsce”. (Aleksandra Żelazińska, polityka.pl)

FILIP SPRINGER | Pisarz, reporter, fotograf. Autor książek reporterskich: Miedzianka. Historia znikania (finał Nagrody Literackiej Nike, Nagrody Literackiej Gdynia i Nagrody im. Ryszarda Kapuścińskiego, nominacja do Nagrody Literackiej Angelus); Źle urodzone. Reportaże o architekturze PRL-u; Zaczyn. O Zofii i Oskarze Hansenach; Wanna z kolumnadą. Reportaże o polskiej przestrzeni; 13 pięter (Śląski Wawrzyn Literacki 2015); Księga zachwytów; Miasto Archipelag. Polska mniejszych miast. Jego książki są tłumaczone na angielski, niemiecki, rosyjski, węgierski. Stypendysta Marszałka Województwa Wielkopolskiego 2010, Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego 2010, Narodowego Centrum Kultury 2012. Swoje fotografie prezentował na wystawach indywidualnych w Poznaniu, Katowicach, Gliwicach, Gdyni, Jeleniej Górze, Łodzi. Publikuje w prasie ogólnopolskiej, współpracuje z tygodnikiem „Polityka”. Współpracował z Szkołą Filmową w Łodzi, Amnesty International Polska, Greenpeace Polska, Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie, Fundacją Imago Mundi, Biurem Europejskiej Stolicy Kultury Katowice 2016. Wykładał w Wyższej Szkole Nauk Humanistycznych i Dziennikarstwa w Poznaniu, obecnie współpracuje z Instytutem Reportażu w Warszawie. Współtwórca festiwalu literackiego MiedziankaFest.

Źródło: www.czarne.com.pl

© Aleja Włókniarek, Wydawnictwo Czarne, 2019

27.09.2019 | PIĄTEK | 16:15 | Miejska Biblioteka Publiczna

WŁÓKNIARKI Z MIASTA ŁODZI — MARTA MADEJSKA

Aleja Włókniarek, Wydawnictwo Czarne, 2019

Spotkanie autorskie; moderacja: Wojciech Bonowicz

„Gdyby Pan Bóg dzisiaj wygnał Ewę z raju, rzuciłby na nią przekleństwo: Będziesz dzieci rodziła jako prządka!” Te słowa pochodzą z artykułu Marii Przedborskiej Robotnica łódzka w świetle faktów i wspomnień, zamieszczonego w „Głosie Porannym” z 1938 roku, ale przekleństwo to unosi się nad wszystkimi bohaterkami tej książki i wszystkimi kobietami, które pracowały w łódzkich fabrykach. Szły do pracy, kiedy miały po kilkanaście lat, i od tego momentu rytm ich życia wyznaczał tykający zegarek, w takt którego prządka musiała chodzić „jak koń w kieracie”, a całość żywota dzieliła się na trzy etapy: fabrykę, szpital, cmentarz. Nisko opłacane, wykorzystywane przez majstrów i właścicieli, przedwcześnie postarzałe. Dola łódzkich włókniarek stała się jednak siłą napędową zmian. Praca kobiet spowodowała przewrót, wymuszając wprowadzanie nowych przepisów i wywołując rewolucję obyczajową. Do tej pory jednak nikt nie próbował dowiedzieć się, kim były, skąd przybywały i dlaczego zostawały w mieście, w którym wcale nie odnajdywały szczęścia. Marta Madejska próbuje zrozumieć nie tylko swoje bohaterki, lecz także „miasto bez historii”. Z pytań o przeszłość zrodziła się opowieść o „fabrycznych dziewczynach”, bez których nie byłoby wielkich fortun, okazałych łódzkich pałaców ani odbudowanego łódzkiego przemysłu po II wojnie światowej. Zmieniali się właściciele fabryk, zmieniał się klimat polityczny, zmieniały się dekoracje, ale jedno pozostawało bez zmian — nadludzki wysiłek tysięcy kobiet.

„To niezwykle wnikliwy, barwny i dokładny opis człowieczego losu. Losu kobiecego, a to jeszcze trudniejsze, bo bohaterki Alei Włókniarek zawsze mają w plecy. Czy to kapitalizm, który umie przybierać wiele masek, czy realny socjalizm PRL-u — ciągle to samo: orka ponad siły, huk maszyn, gorąco i wilgoć jak w amazońskiej dżungli. Oraz strach, bo zwolnią, wyrzucą na bruk i co dalej? A w domu — co to, do cholery, za dom, raczej komórka bez wody, łazienki i ogrzewania — na wpół głodne dzieciaki, pusty portfel, ból pleców, kaszel, żylaki, pylica. Ale są też momenty triumfu, gdy ulewa się złość i zaciskają babskie pięści, a kobiety idą po swoje i wygrywają, bo taka w nich moc. Marta Madejska zabiera nas na wycieczkę po Łodzi — ogromnym, skazanym na prowincjonalizm mieście kobiet, które musi trudzić się bardziej i walczyć więcej niż inne miasta. Autorka nie boi się ciemnych zaułków, zagląda w gary z cienką zalewajką i w myśli mężczyzn (majstra w fabryce Scheiblera lub sekretarza partii u Marchlewskiego), którzy sądzą, że włókniarka to najłatwiejszy łup. Jest uważna, dokładna, umie się wściec albo przystanąć na chwilkę, a słowa składa tak udatnie, że słyszymy syreny fabryczne, łomot krosien, cichy jęk krzywdy i dumny krzyk: Kobitki, udało się!. Tak piękna, mądra i bardzo ważna jest to książka”. (Paweł Smoleński)

„Smutna jest ta relacja Marty Madejskiej. Perfekcyjnie przygotowana, dokładna, boleśnie precyzyjna. Nie sposób od niej uciec, odwrócić wzrok. Zapisała ludzkie życie, bez ozdobników, bez tłumaczenia. Człowiek ma przeznaczenie śmierci — powiedziała Anna, urodzona w 1911 roku robotnica fabryczna, której nigdy nie było dane studiować wielkich dzieł teologii ani filozofii. Zanim odejdzie ostatnia łódzka włókniarka, poczytajmy, kim były. I zmieńmy nazwę tej alei. Jak najszybciej”. (Adrianna Michalewska, granice.pl)

„Tam, gdzie Władysław Reymont nie raczył spojrzeć w Ziemi obiecanej, gdzie reportaż interwencyjny zostawił w pół słowa, a podręcznik o PRL zapomniał napisać, trafiła Marta Madejska, autorka wydanego właśnie (i tu przymiotniki: wspaniałego, wstrząsającego, przełomowego itp.) reportażu o łódzkich włókniarkach”. (Sylwia Chutnik, wysokieobcasy.pl)

MARTA MADEJSKA | Z wykształcenia kulturoznawczyni, z zawodu asystentka muzealna, z pasji pisarka i dziennikarka. Od 2010 roku związana ze Stowarzyszeniem Topografie, w którym zajmuje się głównie projektami dotyczącymi historii mówionej. Od 2017 roku zastępczyni redaktor naczelnej Łódzkiej Gazety Społecznej „Miasto Ł”. Pracuje w Centrum Muzeologicznym Muzeum Sztuki w Łodzi. Jej książka reporterska Aleja Włókniarek otrzymała Nagrodę Złoty Ekslibris w kategorii najlepsza książka o Łodzi wydana w 2018 roku.

Źródło: www.czarne.com.pl

© Zdrój, Wydawnictwo W.A.B., 2019

27.09.2019 | PIĄTEK | 17:30 | Miejska Biblioteka Publiczna

KURACJUSZKA — BARBARA KLICKA

Zdrój, Wydawnictwo W.A.B., 2019

Spotkanie autorskie; moderacja: Zofia Król

Powieściowy debiut poetki Barbary Klickiej, laureatki Nagrody Literackiej Gdynia i Wrocławskiej Nagrody Poetyckiej Silesius. Zdrój to opowieść o młodej kobiecie, która trafiła do uzdrowiska w Ciechocinku. Jest to miejsce, które zupełnie odbiega od przyjętych norm panujących w sanatoriach. Bohaterka bardzo stara się zrozumieć panujące tam zasady, jednak zdrojowy świat pełen jest pułapek, rytuałów i sekretów. W tej powieści wszystko balansuje na pograniczu zdrowia i choroby oraz codziennego życia szpitala i jego mrocznych tajemnic.

„Cienka jak opłatek, a zarazem gorzka jak kromka czarnego chleba, debiutancka powieść Barbary Klickiej stawia opór: bywa niejednoznaczna i pełna emocji. A jednocześnie mocno trzyma się konkretu. Cóż może być bowiem bardziej konkretnego niż ludzkie ciało? Podatne na ból, spętane własnymi ograniczeniami i poddane społecznej tresurze”. (Piotr Kieżun, kulturaliberalna.pl)

„To nacechowana oryginalnością książka o tym, w jaki sposób język może pozostawać bezbronny wobec okoliczności naznaczających czymś ostatecznym, nieuniknionym. To także mała wielka rzecz o istocie ludzkiej osobności”. (Jarosław Czechowicz, krytycznymokiem.blogspot.com)

BARBARA KLICKA | Poetka, pisarka, animatorka kultury. Debiutowała w 2000 roku tomem Wrażliwiec. Kolejny, same same, uzyskał nominację do Wrocławskiej Nagrody Poetyckiej Silesius w kategorii książka roku. W 2016 roku została laureatką Silesiusa (w tej samej kategorii) oraz Nagrody Literackiej Gdynia za tom nice. Jej twórczość była tłumaczona m.in. na język angielski i niemiecki. W 2019 roku ukazał się jej debiut prozatorski Zdrój. Przez wiele lat związana z warszawskimi instytucjami kultury, zarówno publicznymi, jak i trzeciego sektora. Była redaktorką żydowskiego kwartalnika o literaturze i sztuce „Cwiszn”. Członkini zespołu Pochwalone oraz współautorka tekstów tego zespołu wydanych na płycie Czarny war.

Źródło: www.gwfoksal.pl

© Rozdeptałem czarnego kota przez przypadek, Wydawnictwo Znak, 2019

27.09.2019 | PIĄTEK | 18:45 | Miejska Biblioteka Publiczna

FILOZOF Z SIEROCIŃCA — FILIP ZAWADA

Rozdeptałem czarnego kota przez przypadek, Wydawnictwo Znak, 2019

Spotkanie autorskie; moderacja: Wojciech Bonowicz

Na świecie pewnych jest tylko kilka rzeczy. Za wyrażanie się nie dostajesz deseru (kto by go zresztą jadł). Błażej to beksa i irytujący dureń, który gówno wie o życiu. A dorośli zajmują się samymi pierdołami, no chyba że są kierowcami cystern. I bądź tu mądry, kiedy kot Szatan znika w tajemniczych okolicznościach, sklepikarka Stefa rodzi sobie nagle dziecko, a za zakonnicami to już w ogóle nie trafisz. Rozdeptałem czarnego kota przez przypadek to historia poszukiwania swojego miejsca na Ziemi, planecie ludzi. Świeża, błyskotliwa proza, która sprawia, że zaczynasz widzieć, jak bardzo świat z twoich wyobrażeń różni się od tego, w którym żyjesz. Z każdą stroną uświadamiasz sobie, że tę książkę Filip Zawada napisał właśnie o tobie.

„Śmiech przechodzący w płacz zdarza mi się rzadko podczas lektury, ale czytając Zawadę, pękałem ze śmiechu i ryczałem jak bóbr niemal w tym samym momencie. To powieść brutalnie i bezkompromisowo obnażająca ludzką (i trochę boską) naturę”. (Wojciech Szot, kurzojady.pl)

FILIP ZAWADA | Poeta, prozaik, muzyk, fotograf, performer, łucznik. Opublikował tomy poetyckie: System jedynkowy; Bóg Aldehyd; Snajper; Świetne sowy; Trzy ścieżki nad jedną rzeką sumują się (nominacja do Wrocławskiej Nagrody Poetyckiej Silesius 2015); Nie wiem, jak nazywają się te kwiaty oraz zbiór opowiadań Psy pociągowe (nominacja do Nagrody Literackiej Gdynia 2012) i opowieść autobiograficzną Pod słońce było (nominacja do Nagrody Literackiej Gdynia 2015), a ostatnio powieść Rozdeptałem czarnego kota przez przypadek. Grał w zespołach AGD, Pustki, Indigo Tree. Obecnie gra w jednoosobowym projekcie ITOITO. Komponuje muzykę do filmów (m.in. Knives Out, reż. Przemysław Wojcieszek; Dziewczyna z szafy, reż. Bodo Kox) i spektakli teatralnych (m.in. w Teatrze Rozmaitości w Warszawie, Teatrze im. Heleny Modrzejewskiej w Legnicy, Teatrze Śląskim im. Stanisława Wyspiańskiego w Katowicach). Autor albumu fotograficznego Drewniane gody, kurator książek fotograficznych. Łucznictwa uczył się w Czechach, u wicemistrza świata Tomasa Hanusa. Pracuje we wrocławskim Ośrodku Postaw Twórczych, jest również psychologiem sportu na Uniwersytecie Humanistyczno-Społecznym SWPS we Wrocławiu.

Źródło: www.znak.com.pl

© Genialni. Lwowska szkoła matematyczna, Wydawnictwo Iskry, 2014

27.09.2019 | PIĄTEK | 20:00 | Miejska Biblioteka Publiczna

PÓŁBOGOWIE — MARIUSZ URBANEK

Genialni. Lwowska szkoła matematyczna, Wydawnictwo Iskry, 2014

Spotkanie autorskie; moderacja: Darek Foks

Stefan Banach, Hugo Steinhaus, Stanisław Ulam, Stanisław Mazur, Antoni Łomnicki i wielu innych uczonych tworzyło w latach międzywojennych tzw. lwowską szkołę matematyczną. Współpracując ze sobą, bądź rywalizując, przeciwstawiając matematykom z Warszawy i Krakowa, dokonali wielu odkryć, zdobyli sławę, zaszczyty i zrobili międzynarodowe kariery wykładowców, a Ulam został współtwórcą pierwszej bomby atomowej. Ich burzliwe losy, osiągnięcia, kariery naukowe i pozanaukowe, dramatyczne dzieje kończące się w wielu przypadkach śmiercią od kul hitlerowskich okupantów, opisuje Urbanek na tle zmieniającego się życia politycznego i kulturalnego Polski w czasie dwudziestolecia międzywojennego, w trakcie II wojny światowej i po jej zakończeniu.

„To fascynująca opowieść o najtęższych polskich umysłach, ludziach całkowicie oddanych królowej nauk, jednak często zagubionych w tzw. codziennym życiu. Praca Mariusza Urbanka wciąga czytelnika jak najlepsza powieść”. (Krzysztof Michalski, histmag.org)

MARIUSZ URBANEK | Pisarz i publicysta. Z wykształcenia prawnik, absolwent Uniwersytetu Wrocławskiego. Stały felietonista miesięcznika „Odra”, kieruje Gabinetami Świadków Historii w Muzeum Pana Tadeusza Zakładu Narodowego im. Ossolińskich. Autor biografii: Wieniawa. Szwoleżer na Pegazie; Zły Tyrmand; Kisiel; Waldorff. Ostatni baron PRL-u; Broniewski. Miłość, wódka, polityka; Brzechwa. Nie dla dzieci; Tuwim. Wylękniony bluźnierca; Makuszyński. O jednym takim, któremu ukradziono słońce (Nagroda Literacka Zakopanego) oraz książek: Kisielewscy. Jan August, Zygmunt, Stefan, Wacek; Profesor Weigl i karmiciele wszy; Genialni. Lwowska szkoła matematyczna — nominacja w kategorii humanistyki i literatury pięknej do Nagrody Literackiej i Historycznej Identitas.

Źródło: www.iskry.com.pl

Foto © Jacek Kosiba

28.09.2019 | SOBOTA | 13:00 | Centrum Kultury im. B.I. Antonycza

PAŃSTWO KARPATY

Spotkanie tematyczne; moderacja: Andrzej Stasiuk, Monika Sznajderman

W Ukrainie istnieje mocna karpacka tożsamość, w Polsce natomiast nie. W Ukrainie mieszka się w Karpatach, jedzie się w Karpaty, jest się karpackim patriotą, powstają o Karpatach książki, w Polsce natomiast rozmieniamy się na drobne, chodząc po Tatrach, mieszkając w Bieszczadach, opiewając Beskid Niski. Karpaty są słabo obecne w naszej świadomości także jako przestrzeń pierwotnej i zagrożonej dziś unikatowej, dzikiej przyrody, prastara Puszcza Karpacka ginie na naszych oczach. Skąd ta różnica? Czego zabrakło, by stworzyć nasz własny karpacki mit? I czy w ogóle możemy mówić o Karpatach jako rzeczywiście osobnym (pod względem geograficznym, przyrodniczym i kulturowym) zjawisku na naszej realnej i mentalnej mapie, czy to tylko sztuczny twór myślowy? Na te pytania w rozmowie z Andrzejem Stasiukiem będą się starali odpowiedzieć pisarz Adam Robiński, przyrodnik Radosław Michalski, prezes Fundacji Dziedzictwo Przyrodnicze, oraz przedstawiciele Inicjatywy Dzikie Karpaty.

RADOSŁAW MICHALSKI | Prezes Fundacji Dziedzictwo Przyrodnicze, magister ochrony środowiska i socjologii, niemal całe życie zawodowe poszukuje sposobu na skuteczną ochronę przyrody Karpat Wschodnich i Pogórza. Zajmuje się pozyskiwaniem funduszy i budowaniem zespołu specjalistów. Fundacja Dziedzictwo Przyrodnicze jest organizacją ekspercką. Wśród jej członków są przyrodnicy i leśnicy, którzy działają na rzecz ochrony dziedzictwa przyrodniczego naszego kraju i pogranicza Polski, Ukrainy i Słowacji. Swoje działania prowadzi w najcenniejszych przyrodniczo obszarach. Tam, gdzie przetrwały ostatnie fragmenty Puszczy, gdzie żyją wilki, rysie i niedźwiedzie i gdzie można spotkać łosia. Stoją na straży polskiej przyrody. Celem działania Fundacji Dziedzictwo Przyrodnicze jest ocalenie najdzikszych miejsc w Polsce. Fundacja prowadzi inwentaryzacje przyrodnicze, realizuje działania prawne i podejmuje interwencje w terenie. Wysyła wnioski o utworzenie pomnika przyrody, o utworzenie stref dla ptaków drapieżnych, wnioskuje o nie pozyskiwanie drewna w miejscach występowania cennych gatunków. Pomaga prawnie lokalnym przyrodnikom i miłośnikom polskiej przyrody.

Źródło: www.przyrodnicze.org

ADAM ROBIŃSKI | Dziennikarz, debiutował w „Życiu Warszawy”, związany m.in. z „Rzeczpospolitą” i „National Geographic Polska”, stały współpracownik „Tygodnika Powszechnego”. Finalista Nagrody im. Barbary N. Łopieńskiej za najlepszy wywiad prasowy. Jego książka Hajstry. Krajobraz bocznych dróg zdobyła tytuł Podróżniczej Książki Roku w konkursie Travelery 2018 oraz Nagrodę Magellana 2018. Była także nominowana do Nagrody Literackiej m.st. Warszawy, Nagrody Literackiej im. Witolda Gombrowicza oraz Nagrody Conrada. W listopadzie 2019 roku w Wydawnictwie Czarne ukaże się kolejna książka autora pt. Kiczery. Podróż przez Bieszczady. Bieszczady — wyśniona kraina połonin i wyludnionych wsi, w których wciąż owocują jabłonie. Polska Patagonia, ziemia dziwaków, wyrzutków, utracjuszy i kowbojów. Ojczyzna stracona, ojczyzna zyskana. Kraj wilków i niedźwiedzi. Dzicz, w którą jedzie się — jak głosi slogan przepracowanych — rzuciwszy wszystko inne. Adam Robiński z mapą w ręce, książką Bruce’a Chatwina w plecaku i garścią orzechów w kieszeni przemierza pogranicze Polski, Ukrainy i Słowacji, nie mając żadnego innego celu poza byciem w drodze. Natyka się na ludzi, którzy w tutejszych dolinach zapuścili korzenie, i z każdym kolejnym miesiącem podróży uświadamia sobie, że coś tu nie gra. Bo w Bieszczadach wszystkim się coś wydaje, nie ma jednej pamięci, a pięknego kłamstwa nigdy nie wolno mylić z oszustwem.

Źródło: www.czarne.com.pl

INICJATYWA DZIKIE KARPATY | Oddolny obywatelski ruch, który chce zachować unikatowy, naturalny charakter najdzikszych obszarów karpackich lasów. Obecnie są tu prowadzone intensywne wycinki i komercyjne polowania, co w tak bezcennych lasach nie powinno mieć miejsca. Puszcza Karpacka jest zaliczana do 200 najbardziej wartościowych pod względem przyrodniczym rejonów na świecie. Są to ostatnie miejsca w Polsce, gdzie do dziś możemy spotkać wszystkie występujące u nas duże drapieżniki: żbiki, rysie, wilki i niedźwiedzie, nie wspominając o coraz rzadszych ptakach drapieżnych: orliku krzykliwym, orle przednim czy puszczyku uralskim. O wyjątkowości tych obszarów świadczy również przetrwanie tam do dziś tysięcy drzew o charakterze pomnikowym, nierzadko dwustu- lub nawet trzystuletnich jodeł, buków czy jaworów. Dzięki tym najstarszym fragmentom lasów przetrwały tutaj liczne gatunki mchów i porostów, a także owadów występujących dzisiaj jedynie w lasach o charakterze naturalnym, czyli takich, które w szybkim tempie znikają wskutek eksploatacyjnej ingerencji człowieka.

Źródło: www.facebook.com/dzikiekarpaty

© Sto lat. Książka życzeń, Muzeum Etnograficzne w Krakowie, 2018

28.09.2019 | SOBOTA | 15:00 | Miejska Biblioteka Publiczna

POSTANOWIŁEM, ŻE ŚWIAT JEST PIĘKNY — WOJCIECH BONOWICZ

Sto lat. Książka życzeń, Muzeum Etnograficzne w Krakowie, 2018
Dziennik końca świata, Wydawnictwo Znak, 2019

Spotkanie autorskie; moderacja: Zofia Król

Sto lat. Książka życzeń to jedenaście esejów o życzeniach — tych potrzebnych na co dzień i tych składanych od święta. Wypowiadanych na głos lub powtarzanych tylko w myślach. O życzeniach bogatych w słowa i wygłaszanych z łatwością, jak i o tych zwięzłych, które często grzęzną w gardle. O życzeniach, które czasem potrzebują niezrozumiałych czasem rytuałów. O życzeniach przychodzących w potrzebie ze słowami modlitwy. Także o takich, które trzeba spisać, a innym zaś razem zaśpiewać. Ukrytych między słowami — w spojrzeniu, w drżącym głosie, w prostym geście. O życzeniach, które zawstydzają, wzruszają, niepokoją, przywołując nasze tęsknoty i lęki. To też opowieść o nas samych, składających, wypowiadających i przyjmujących życzenia, którzy tak często zapominamy, że życzenia trzeba po prostu pielęgnować. Równolegle do tekstu Wojciecha Bonowicza biegnie tu jeszcze jedna opowieść, ukryta w obiektach z kolekcji Muzeum Etnograficznego w Krakowie. Współtworzą one książkę, nieraz przekornie wyprowadzając historię w nieoczekiwanym kierunku. Starannie dobrane, wywołują różne nastroje, od powagi do humoru. Są same w sobie intrygującą opowieścią o mocy życzeń, poświadczoną przez konkretnych ludzi z różnych okresów.

Dziennik końca świata. Co robi obserwator końca świata? Przeczytaj jego dziennik! Chodzi i podsłuchuje. Najchętniej w tramwaju, ale może być też w osiedlowym sklepie i pobliskiej przychodni. Ze spojrzeniem jak u krowy smutnym gapi się przez okno. No cóż, taki zawód. A świat zrobił się pod swój koniec niebezpieczny. Trzeba brać kwas foliowy, witaminę B, popijać nalewką. Między wizytami w Krysieńce i Pięknym Psie posłuchać pieśni patriotycznych, obejrzeć plakaty przedwyborcze, zadumać się nad tym, czy ludzie są jeszcze w stanie rozumieć siebie nawzajem. No i przede wszystkim: trzeba mieć rację. Własne sądy zawsze się potwierdzają.

WOJCIECH BONOWICZ | Poeta, publicysta. Stale współpracuje z „Tygodnikiem Powszechnym” i miesięcznikiem „Znak”. Opublikował kilka tomów poetyckich, m.in.: Pełne morze (Nagroda Literacka Gdynia 2007); Polskie znaki (nominacja do Wrocławskiej Nagrody Poetyckiej Silesius 2011); Echa (nominacje do Nagrody Literackiej Nike i Nagrody Poetyckiej im. Wisławy Szymborskiej 2014); Druga ręka (finał Nagrody Literackiej Nike 2018). Autor biografii Tischner (nominacja do Nagrody Literackiej Nike 2002), tomu gawęd Kapelusz na wodzie oraz dwóch książek dla dzieci: Bajki Misia Fisia; Misiu Fisiu ma dobry dzień, dobry dzień. Opublikował także tom rozmów z Wojciechem Waglewskim pt. Wagiel. Jeszcze wszystko będzie możliwe oraz opracowanie utworów Andrzeja Bursy — Dzieła (prawie) wszystkie. Jego najnowsze książki to zbiór esejów Sto lat. Książka życzeń oraz zbiór felietonów Dziennik końca świata.

Źródło: www.etnomuzeum.eu; www.znak.com.pl

© Komeda. Osobiste życie jazzu, Wydawnictwo Znak, 2018

28.09.2019 | SOBOTA | 16:15 | Miejska Biblioteka Publiczna

CAŁY TEN JAZZ — MAGDALENA GRZEBAŁKOWSKA

Komeda. Osobiste życie jazzu, Wydawnictwo Znak, 2018

Spotkanie autorskie; moderacja: Wojciech Bonowicz

Człowiek tajemnica. Listów nie pisał. Dzienników nie prowadził. Mruk. Miły. Uśmiechnięty. Osobny — tak o nim mówili. Większość tego, co wiemy o Krzysztofie Komedzie pochodzi ze wspomnień jego żony. Często sprzecznych z tym, co pamiętają inni. Agnieszka Osiecka pisała, że gdy grał na fortepianie, jego dłonie opowiadały „małe, kameralne historie o niebie dla dwojga osób”. Ale jego życie taką historią nie było. By poznać prawdę o jednym z najwybitniejszych polskich muzyków, którego kołysankę z Dziecka Rosemary nucił cały świat, Magdalena Grzebałkowska odwiedza między innymi państwa skandynawskie, Rosję i Stany Zjednoczone. Dociera do ostatniego żyjącego świadka tragicznego upadku ze skarpy sprzed pięćdziesięciu lat i jako pierwsza przedstawia jego wersję wydarzeń. Odkrywa osobiste życie polskiego jazzu — Komedy i środowiska, w którym się obracał: od barwnego życia Piwnicy pod Baranami i narodzin warszawskiego Jazz Jamboree aż po Los Angeles tuż po lecie miłości. Poznaje historie ludzi, którzy dla muzyki porzucali pracę, dzieci, dostatnie życie. To poruszający portret pokolenia, dla którego jazz był najpiękniejszą — i często jedyną — namiastką wolności.

MAGDALENA GRZEBAŁKOWSKA | Pisarka, reporterka. Ukończyła historię na Uniwersytecie Gdańskim. Od 1998 roku pracuje w „Gazecie Wyborczej”. Autorka bestsellerowych książek: Ksiądz Paradoks. Biografia Jana Twardowskiego; Beksińscy. Portret podwójny oraz 1945. Wojna i pokój. Laureatka m.in. Nagrody Grand Press 2009, Śląskiego Wawrzynu Literackiego 2014, Nagrody Newsweeka im. Teresy Torańskiej 2015 oraz Nagrody Literackiej Nike 2016 w kategorii przyznawanej przez czytelników. W 2018 roku ukazała się jej najnowsza książka Komeda. Osobiste życie jazzu.

Źródło: www.znak.com.pl

Spotkanie zorganizowano w ramach projektu „Non fiction — spotkania z mistrzami reportażu” dofinansowanego ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury.

© Raport wojenny, Wydawnictwo Biuro Literackie, 2017

28.09.2019 | SOBOTA | 17:30 | Miejska Biblioteka Publiczna

WOJNY CODZIENNE — AGATA JABŁOŃSKA

Raport wojenny, Wydawnictwo Biuro Literackie, 2017

Spotkanie autorskie; moderacja: Wojciech Bonowicz

Poetycki debiut łączący intymność z zaangażowaniem w sprawy społeczne, z centralnym tematem wojny prowadzonej na różnych frontach — zarówno politycznych, jak i prywatnych. Wiersze jak meldunki ze świata wewnętrznego i sygnały ostrzegawcze, gdy konflikty społeczne podsycają intymne lęki, a strach o siebie i dziecko paraliżuje gardło. Instruktaż mówienia „nie” w sytuacjach, kiedy przemocowe władze próbują odebrać głos jednostce.

AGATA JABŁOŃSKA | Poetka. Laureatka Wrocławskiej Nagrody Poetyckiej Silesius 2018 w kategorii debiut roku oraz Ogólnopolskiej Nagrody Poetyckiej im. Kazimiery Iłłakowiczówny za Najlepszy Debiut Poetycki Roku 2017 za tom Raport wojenny, za który była również nominowana do Nagrody Literackiej Gdynia 2018.

Źródło: www.biuroliterackie.pl

Foto © Ze zbiorów Arthura Haupta

28.09.2019 | SOBOTA | 18:45 | Miejska Biblioteka Publiczna

MIASTA ZYGMUNTA HAUPTA — ANDRZEJ NIEWIADOMSKI, PAWEŁ PANAS

Spotkanie tematyczne; moderacja: Darek Foks

Zygmunt Haupt był pisarzem bardzo wrażliwym na realia topograficzne, choć często traktował je dość swobodnie. Świat widziany jego oczami można nanieść także na współczesne mapy i całkiem dobrze potrafiłby się on tam odnaleźć. Są, owszem, miejsca, które zatraciły swój genius loci na skutek zmian, jakie przyniosła burzliwa historia XX wieku. Miasta stanowiące inspirację Hauptowskiego pisarstwa, mimo istotnych zmian w ich tkance kulturowej, w dużej mierze zachowały jednak swój dawny charakter. Warto zastanowić się nad tym, jaką rolę odegrały one w kulturze Zachodu, jak postrzegał je pisarz i czy to postrzeganie było ujęciem zgodnym z „klasycznymi” portretami literackimi Lwowa i Paryża. A przecież w opowiadaniach Haupta jest także miejsce na inne metropolie — te światowe i te prowincjonalne. Czy można mówić o różnicy w kreowaniu obrazu centrum i prowincjonalnej mieściny? Czy miejska przestrzeń w istotny sposób wpływa na funkcjonowanie świadomości bohatera opowiadań Haupta? Jak miasta są obecne w innych gatunkach i formach jego pisarstwa?

ANDRZEJ NIEWIADOMSKI | Poeta, eseista, historyk literatury, redaktor. Współzałożyciel i redaktor Kwartalnika Literackiego „Kresy” (1989–2010). Przez kilkanaście lat zajmował się również krytyką literacką. Debiutował w 1988 roku. Autor dziesięciu książek poetyckich: Panopticum (Lublin 1992); Niebylec (Warszawa 1994); Prewentorium (Lublin 1997); Kruszywo (Legnica 2001); Locja (Kraków 2005); Tremo (Lublin 2010); Dzikie lilie (Poznań 2012); Kapsle i etykietki (Mikołów 2013); Pan Optico (Wrocław 2014); Podwójna kosa (Lublin 2018); książek eseistycznych Mapa. Prolegomena (Lublin 2012) i K Esej podróżny (Wrocław 2018) oraz naukowych: Niebliskie wyprawy. Jerzy Zagórski i poetycka przygoda nowoczesności (Lublin 2001); Światy z jawnych słów i kwiatów ukrytych. O refleksji metapoetyckiej w nowoczesnej poezji polskiej (Lublin 2010); Jeden jest zawsze ostrzem. Inna nowoczesność Zygmunta Haupta (Lublin 2015). Autor licznych rozproszonych publikacji poetyckich, krytycznych i naukowych (artykuły w czasopismach, publikacjach zbiorowych, słownikach, publikacjach pokonferencyjnych). Zajmuje się problematyką awangardy poetyckiej, poezji najnowszej, metapoezji, katastrofizmu w literaturze dwudziestolecia międzywojennego, dziedzictwem dwudziestolecia w literaturze powojennej, dynamiką wewnętrznych związków w obrębie polskiej prozy modernistycznej. Publikował m.in. w „Kresach”, „Twórczości”, „Odrze”, „Znaku”, „Toposie”, „FA-arcie”, „Pamiętniku Literackim”, „Tekstach Drugich”. Jego wiersze były tłumaczone na języki: angielski, niemiecki, rosyjski, słowacki, słoweński, bułgarski i hiszpański oraz umieszczane w antologiach nowej poezji polskiej na przestrzeni ostatnich dwudziestu lat. Brał udział w wielu wydarzeniach życia literackiego i kulturalnego. Jest kierownikiem Zakładu Literatury Współczesnej Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej. Mieszka w Lublinie.

PAWEŁ PANAS | Adiunkt na Wydziale Nauk Humanistycznych Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. Autor najnowszej monografii na temat życia i twórczości Zygmunta Haupta: Zagubiony wpośród obcych. Zygmunt Haupt — pisarz, wygnaniec, outsider (Bielsko-Biała–Kraków 2019). Wraz z Andrzejem Niewiadomskim zorganizował pierwszą w historii konferencję naukową w całości poświęconą pisarstwu Haupta (Kazimierz Dolny 2017) oraz zredagował tom studiów: Jestem bardzo niefortunnym wyborem. Studia i szkice o twórczości Zygmunta Haupta (Lublin 2018). Publikował m.in. w „Tekstach Drugich”, „Europa Orientalis” i „Sign Systems Studies”. Członek Komitetu Redakcyjnego „Roczników Humanistycznych”. Autor książek: Doświadczenia religijne w twórczości Gustawa Herlinga-Grudzińskiego (Lublin 2012) oraz Opisanie świata. Szkice o poezji Marcina Świetlickiego (Kraków 2014). Redaktor tomów: Horyzont religijny polskiej literatury emigracyjnej (Lublin 2013); Mądrość literatury (Lublin 2016); Oddać sprawiedliwość widzialnemu światu. Eseje o twórczości Josepha Conrada (Warszawa 2017).

© Internat, Wydawnictwo Czarne, 2019

28.09.2019 | SOBOTA | 20:00 | Miejska Biblioteka Publiczna

MAŁA APOKALIPSA — SERHIJ ŻADAN

Internat, Wydawnictwo Czarne, 2019

Spotkanie autorskie; moderacja: Andrzej Stasiuk

U Żadana koniec znanego świata okazuje się wstępem do naprawdę długiego koszmaru. Pasza — trzydziestopięcioletni nauczyciel, mruk, idealista — musi odebrać z internatu siostrzeńca i wrócić z nim do domu. Byłoby to może łatwe, gdyby nie wojna. Jakoś rok temu przywieźli ją ze sobą ci dziwni ludzie, od których czuć prochem, tytoniem i smarem. Mówią w tym samym języku, w którym mówi Pasza, ale też w państwowym, którego Pasza uczy. Najpierw widywano ich w telewizji, później na ulicach. Potem kraj został znienacka anulowany, a na jego miejsce podstawiono zrujnowane industrialne przedmieścia, opustoszałe wioski i miasto widmo, w którym grasują okupanci, płoną bloki i trwa kanonada. Z tej pułapki można się wymknąć tylko cudem lub za cenę ogromnego upokorzenia. Albo w trumnie. Wyobraźcie sobie Drogę Cormaca McCarthy’ego, tyle że osadzoną w zimowym wojennym Donbasie. To jest właśnie Internat.

„Otóż z Internatem Żadana jest tak: po pierwszych paru stronach wiadomo, że rzecz jest dobra. Ale to żadne zaskoczenie, Żadan umie słowa perlić jak z pereł kolię, a my lubimy tę melancholię (zwłaszcza gdy jest pisana cyrylicą). Internat to świetna realistyczna powieść o współczesnej Ukrainie. I wstrząsająca, wzruszająca podróż przez apokalipsę, która dzieje się naprawdę. W kraju, który wcale nie różni się tak bardzo od naszego. Bohaterowie mogliby być naszymi sąsiadami. Zresztą przecież są”. (Wojciech Orliński)

Internat porównano z Drogą Cormaca McCarthy’ego. Otóż Żadan jest lepszy. Zamiast wymyślonej apokalipsy pokazuje świat, który jest bardzo konkretny i niedaleki od nas. I w tej wszechogarniającej ciemności zostawia jednak furtkę, przez którą wpada światło”. (Justyna Sobolewska, polityka.pl)

Internat przywodzi mi na myśl jeszcze jedną książkę i to jest dla Serhija Żadana komplement ostateczny. To Mała apokalipsa Tadeusza Konwickiego, gdyż podróż Paszy jako żywo przypomina drogę bohatera Konwickiego do samospalenia. Ta sama ironia, ten sam podszyty rozpaczą śmiech, ten sam gryzący w oczy smutek. Od dawna nie czytałem takiej książki.” (Jacek Wakar, kulturaliberalna.pl)

SERHIJ ŻADAN | Ukraiński poeta, pisarz, muzyk. Mieszka w Charkowie. Jest laureatem m.in. Nagrody im. Josepha Conrada 2009 i Literackiej Nagrody Europy Środkowej Angelus 2015. Jego książki przetłumaczono na kilkanaście języków. W Polsce ukazały się tomy poezji Historia kultury początku stulecia; Drohobycz; Etiopia; książka reporterska z fotografiami Jacka Dziaczkowskiego Odsetek samobójstw wśród klaunów oraz powieści: Big Mac; Depeche Mode; Anarchy in the UKR; Hymn demokratycznej młodzieży; Woroszyłowgrad; Mezopotamia oraz najnowsza — Internat. Występuje z punkowym zespołem Sobaki v Kosmose (Sobaki w Kosmosie).

Źródło: www.czarne.com.pl

© Księga Lwa, PIW, 1981

29.09.2019 | NIEDZIELA | 13:00 | Centrum Kultury im. B.I. Antonycza

BOHDAN IHOR ANTONYCZ: 110. ROCZNICA URODZIN — DANYLO ILNYTSKYI

Spotkanie tematyczne; moderacja: Andrzej Stasiuk

Bohdan Ihor Antonycz (1909–1937) — jeden z najważniejszych poetów ukraińskich, przez krytyków uważany za twórcę nowoczesnej liryki ukraińskiej. Urodzony w Nowicy koło Gorlic. Uczył się w gimnazjum w Sanoku, studiował polonistykę i slawistykę na Uniwersytecie Lwowskim. Debiutował w 1931 roku, jeszcze jako student, zbiorem Przywitanie życia. Za jego życia ukazały się dwa zbiory poezji: Trzy pierścienie (1934) i Księga Lwa (1936). Zmarł nagle, w wieku 27 lat, na powikłania związane z zapalenie płuc. Po śmierci ukazały się jeszcze dwa zbiory utworów: Zielona Ewangelia (1938) oraz Obroty (1938). Jego wiersze w polskich przekładach pojawiły się jeszcze przed wojną. Pierwszy zbiór poezji, Księga Lwa, który wydano w Polsce dopiero w 1981 roku, zawierał wybór wierszy ze wszystkich ukraińskich tomów Antonycza. Łemkowszczyzna była obecna w jego poezji nie tylko jako miejsce narodzin, lecz także jako przeciwstawienie dla miasta. Antonycz był bowiem „poetą ekologicznym”, piewcą przyrody, twórcą przerażonym postępem technicznym i związaną z tym degeneracją stosunków międzyludzkich. Poeta za życia nie doczekał się uznania, na jakie zasługiwał, przyniosły mu je dopiero lata 60. XX wieku. Staraniem Zjednoczenia Łemków w Nowicy odsłonięto tablicę pamiątkową poświęconą Antonowyczowi.

Źródło: www.beskid-niski.pl

„Antonycz to właśnie typowo środkowoeuropejski los. Urodził się we wsi Nowica, skąd wyjechał do szkoły w Sanoku, a potem na studia we Lwowie, z którym był związany do ostatniego dnia życia. Zmarł w roku 1937. Pochowano go na lwowskim Cmentarzu Janowskim. Od dawna zastanawiam się, czy jego domem była chata w Nowicy, Lwów, Galicja czy też poezja ukraińska… Antonycz uważany jest za poetę lwowskiego, a zarazem łemkowskiego, ale jego tożsamość to kwestia skomplikowana. Antonycz to zjawisko wyjątkowe w poezji ukraińskiej. W jego wierszach pojawiają się na przykład obrazy miejskiej apokalipsy, surrealistyczne wizje urbanistycznego molocha i czyhającej na człowieka zagłady. Była to twórczość inna niż reszta poezji ukraińskiej. Miejska, nowoczesna, z elementami surrealizmu. Za komunizmu był oczywiście poetą nieznanym, dominowali wtedy socrealiści i serwiliści. W latach 60. znały go tylko grupki niezależnie myślącej młodzieży. Dla nich był kimś w rodzaju Jimiego Morrisona lat 30.”. (Jurij Andruchowycz, kultura.dziennik.pl)

Źródło: www.angelus.com.pl

Zobacz też: Katalog wystawy Bohdan Ihor Antonycz. 110. rocznica urodzin. 1909–2019, Zjednoczenie Łemków 2019 (www.lemkounion.pl/do_pobrania/wystawa_antonycz.pdf).

DANYLO ILNYTSKYI | Historyk i teoretyk literatury, eseista, muzyk. Doktor nauk humanistycznych w zakresie literaturoznawstwa, wykładowca w katedrze filologii Ukraińskiego Uniwersytetu Katolickiego we Lwowie, organizator i moderator literacko-intelektualnych wydarzeń w Domie Franki (Lwów). Interesuje się literaturą modernizmu, m.in. dyskursem literacko-artystycznym oraz intelektualnym Lwowa i Galicji okresu międzywojennego, problemem psychologii twórczości artystycznej, również postaciami, tekstami i kontekstami literackiego Lwowa drugiej połowy XX wieku. Autor dysertacji Aspekty teoretyczne artystycznego światopoglądu Bohdana Ihora Antonycza (2013); ilustrowanej encyklopedii alfabetycznej Antonycz od A do Ja (2017); redaktor oraz autor komentarzy do trzech wydań tekstów pisarza (Trzy pierścienie, 2008; Teksty zebrane, 2009; Teksty wybrane, 2012). Współredaktor oraz współautor książki Muza i ranga Ostapa Łuckiego (2016), współautor projektu Wyimaginowana mapa literackiego Lwowa (±1939 р.) na platformie Lwów Interaktywny Centrum Historii Miejskiej Środkowo-Wschodniej Europy, współkoordynator projektu Biografia Intelektualna. Oprócz szeregu naukowych oraz eseistycznych publikacji o Antonyczu jest autorem artykułów, esejów, kolumn autorskich poświęconych postaciom, wydarzeniom oraz problemom humanistycznego i kulturowo-artystycznego świata. Członek grupy muzycznej Trzy kroki w noc (Try kroky w nicz / Three Steps Into The Night).

© Kieślowski. Zbliżenie, Wydawnictwo Agora, 2018

29.09.2019 | NIEDZIELA | 15:00 | Gorlickie Centrum Kultury

POWIĘKSZENIE — KATARZYNA SURMIAK-DOMAŃSKA

Kieślowski. Zbliżenie, Wydawnictwo Agora, 2018

Spotkanie autorskie; moderacja: Paulina Małochleb

Co porabiasz, Krzysiek?
No, jestem w Warszawie, staram się nakręcać jakieś filmy, kombinuję, czasem mi wychodzi, czasem nie wychodzi.

Krzyśkowi, synowi urzędniczki i inżyniera budowlanego, „nakręcanie filmów” ostatecznie wyszło. Jak mało komu w polskiej kinematografii. Jak doszło do tego, że chłopak uciekający przed prześladującą jego rodzinę chorobą został reżyserem filmowym? Jak to się stało, że twórca, któremu nawet najbliżsi współpracownicy przepowiadali koniec, odniósł z dnia na dzień światowy sukces? Dlaczego świat końca dwudziestego wieku chciał w nim widzieć proroka? I dlaczego — jak określił to jeden z przyjaciół — sam siebie aż tak bardzo „zarzynał”? Kieślowski zawsze osiągał cel. Nie było siły, która odwiodłaby go od realizacji zamierzenia. Wolał się zagłodzić, niż pójść do wojska. Do łódzkiej filmówki zdawał trzy razy, bo uparł się, że nie zawiedzie matki. Niemal nigdy jednak nie był zadowolony z tego, co osiągnął. Wciąż zadręczał się pytaniem, czy dobrze wybrał zawód. Kieślowski. Zbliżenie to nie tylko biografia reżysera, twórcy m.in. Przypadku, Dekalogu, Podwójnego życia Weroniki i Trzech kolorów. To również pełen niuansów reporterski portret artysty, który mimo spektakularnego sukcesu zmagał się z widmem niespełnienia.

„Pisałam tę biografię jak reportaż. Reportaż powinien być o czymś więcej niż o tym, o czym jest. Mam nadzieję, że ta książka nie jest tylko o Kieślowskim, że historia jego życia i jego niezwykłej kariery okaże się w jakiś sposób bliska także czytelnikom, którzy nie są fanami jego filmów, a może w ogóle nie interesują się kinem”. (Katarzyna Surmiak-Domańska)

„Książkę Katarzyny Surmiak-Domańskiej czyta się jak gotowy scenariusz filmu o jednym z największych twórców kina europejskiego”. (Grażyna Torbicka)

„Człowieka nigdy nie jesteśmy w stanie poznać do końca. Szczególnie gdy tym człowiekiem jest ktoś tak niezwykły, wybitny i oryginalny jak Krzysztof. Dzięki tej książce możemy się trochę do niego zbliżyć”. (Artur Barciś)

„Katarzyna Surmiak-Domańska stworzyła portret Kieślowskiego, jakiego dotąd nikomu się nie udało. Porządkujący nieznane szczegóły życia, zrywający aurę dystansu, którą reżyser — pilnie strzegący dostępu do swojej prywatności — roztaczał. Benedyktyńska praca zaowocowała reporterską, fascynującą książką. Wreszcie wiadomo, skąd się to wszystko wzięło: smutek, wyobcowanie, lęk, nieprzejednanie i spokój, który okazał się dla Kieślowskiego pułapką”. (Janusz Wróblewski, „Polityka”)

KATARZYNA SURMIAK-DOMAŃSKA | Reporterka, pisarka. Związana z „Gazetą Wyborczą”, współpracuje jako tutor z Polską Szkołą Reportażu przy Instytucie Reportażu. Wydała autorskie zbiory reportaży: Beznadziejna ucieczka przed Basią; Żyletka; książkę reporterską Mokradełko (finał Nagrody Literackiej Nike 2013). W 2016 roku ponownie nominowana do Nagrody Literackiej Nike oraz Nagrody im. Beaty Pawlak i Nagrody im. Ryszarda Kapuścińskiego za Ku Klux Klan. Tu mieszka miłość. Jej ostatnia książka pt. Kieślowski. Zbliżenie ukazała się w 2018 roku.

Źródło: www.wydawnictwoagora.pl

© Włos Bregueta, Wydawnictwo WBPiCAK, 2016

29.09.2019 | NIEDZIELA | 16:15 | Gorlickie Centrum Kultury

WSKAŹNIK RÓWNOWAGI — JACEK PODSIADŁO

Włos Bregueta, Wydawnictwo WBPiCAK, 2016

Spotkanie autorskie; moderacja: Darek Foks

Włos Bregueta jest bardzo różnorodny, rozpięty między folkową balladą, metafizyką codzienności, liryką miłosną i gorzkim, mocnym anarchizmem. Czytelnikowi daje dystans do świata, ale też wyostrza wzrok i słuch. W każdym wierszu są zdania i wersy, które się pamięta, które zaskakują, a może nawet olśniewają. Jak choćby takie: Powiedzcie dziennikarzom, że wydarzenia muszą się odstać / Są w literaturze zdania, od których zaczyna się świat / Słońce na palec i idziemy / Wiersz ten składałem jak bajkę, rozum mnie nie gonił. W 2017 roku za Włos Bregueta Jacek Podsiadło otrzymał Wrocławską Nagrodę Poetycką Silesius w kategorii książka roku. Tom znalazł się także w finale Literackiej Nagrody Nike 2017.

„To księga przypomnień i odwołań. Najlepsza książka Jacka Podsiadły od lat. Ten tom jest wybitny”. (prof. Piotr Śliwiński)

„Wybraliśmy książkę, która jest mistrzowska. Jest piękna. Są tam też wiersze o innym charakterze, bardziej prywatne, liryczne, w żadnym wypadku nie sentymentalne”. (prof. Andrzej Zawada, przewodniczący jury Wrocławskiej Nagrody Poetyckiej Silesius)

JACEK PODSIADŁO | Poeta, prozaik, tłumacz, dziennikarz, felietonista. Przez pewien czas pracował w Hucie Ostrowiec im. Marcelego Nowotki w Ostrowcu Świętokrzyskim. Gdy zrezygnował z pracy, włóczył się przez pięć lat po Polsce. W latach 80. sympatyzował z pacyfistycznym i ekologicznym ruchem Wolność i Pokój. Prowadził audycję Studnia w Radiu Opole, a następnie własne Domowe Radio Studnia w Internecie. W latach 2000–2007 był stałym felietonistą „Tygodnika Powszechnego”. W 1992 roku został laureatem Grand Prix w konkursie na brulion poetycki im. M.M. Morawskiej (Wiersze wybrane 1985–1990). Prozę i poezję publikował w polskich pismach literackich. Jego teksty były tłumaczone na większość języków europejskich. Autor wielu nagradzanych i wyróżnianych tomów poezji. Laureat Ogólnopolskiego Konkursu Poetyckiego im. Georga Trakla 1994, Nagrody Fundacji im. Kościelskich 1998, Nagrody im. Czesława Miłosza 2000. Nominowany do Nagrody Literackiej Nike za tomy: Niczyje, boskie (1999); Wychwyt Grahama (2000); Kra (2006); Przez sen (2015, finał nagrody); Włos Bregueta (2017, finał nagrody). Nominowany do Nagrody Literackiej Gdynia 2009 w kategorii proza za Życie, a zwłaszcza śmierć Angeliki de Sancé. W 2015 roku otrzymał Wrocławską Nagrodę Poetycką Silesius za całokształt twórczości oraz Nagrodę Poetycką im. Wisławy Szymborskiej 2015 za tom Przez sen. W 2017 roku otrzymał Wrocławską Nagrodę Poetycką Silesius za tom Włos Bregueta.

Źródło: www.wbp.poznan.pl

© Służące do wszystkiego, Wydawnictwo Marginesy, 2018

29.09.2019 | NIEDZIELA | 17:30 | Gorlickie Centrum Kultury

BEZIMIENNE — JOANNA KUCIEL-FRYDRYSZAK

Służące do wszystkiego, Wydawnictwo Marginesy, 2018

Spotkanie autorskie; moderacja: Paulina Małochleb

Sprzątały, zmywały, froterowały, prały. Gotowały, cerowały, szyły. Współczuły, przytulały, kochały, ratowały. Ocierały łzy i nosy, bandażowały kolana i składały złamane serca. Bez nich zniknąłby niejeden dom, załamało niejedno życie. Polskie „białe niewolnice” — zapomniana grupa kobiet z najniższej warstwy społecznej z pierwszej połowy XX wieku: niedoceniona, wykorzystywana, upokarzana i przemilczana do dziś. Wiejskie dziewczęta zaczynające służbę najczęściej w wieku lat piętnastu. Pozbawione prawa do urlopu i wypoczynku, na nogach od świtu do nocy. Zarabiające grosze. Zaglądamy do ich kuchennych nyż w eleganckich kamienicach i patrzymy, co robią, gdy mają wychodne, obserwujemy je przy pracy i w sytuacji molestowania, wykorzystywania, a także wtedy, gdy muszą oddać swoje często nieślubne dzieci. Ale praca służącej to mimo wszystko awans i dotknięcie lepszego świata. Dla niektórych służba stanie się epizodem. Inne w rodzinie chlebodawców znajdą przyjaciół i opiekunów. Pierwsza w naszym kraju książka, która opowiada o losach kobiet pracujących w Polsce w charakterze służących. To także opowieść o potrzebie dominacji lepiej urodzonych nad biedakami, o różnicach klasowych, tarciach i o zmieniającym się społeczeństwie.

„Wspaniała! Tak wiele mówi o korzeniach naszego społeczeństwa, o wyzysku, uległości kobiet akceptujących swój niewolniczy los, ale i o sile ludzkich uczuć, zdolnych przekroczyć klasowe podziały. Dla mnie szczególnie wzruszająca, bo moja niania, która mogłaby być bohaterką tej książki, była jedną z najważniejszych osób mego dzieciństwa. Autorka wykonała ogromną pracę, dziękuję!”. (Agnieszka Holland)

„Z reguły nie mają nazwisk, często nawet imion. A przecież to one wyprasowały białe koszule sławnych mężczyzn, których zdjęcia pamiętamy ze szkolnych podręczników. Służące. Nic dziś o nich nie wiemy, a one kiedyś wiedziały wszystko. Kuciel-Frydryszak pozwala nam zajrzeć do miejsca, które historycy dotąd omijali: do służbówki. Świetna lektura, otwiera oczy!”. (Wojciech Orliński)

JOANNA KUCIEL-FRYDRYSZAK | Absolwentka polonistyki na Uniwersytecie Wrocławskim, dziennikarka, pisarka. Współpracowała m.in. z „Wysokimi Obcasami Extra” i dodatkiem „Gazety Wyborczej” pt. „Ale Historia”. Autorka biografii Słonimski. Heretyk na ambonie (nominowanej w konkursie Książka Historyczna Roku o nagrodę im. Oskara Haleckiego i konkursie Nagroda Historyczna m.st. Warszawy im. Kazimierza Moczarskiego) oraz bestsellerowej biografii Kazimiery Iłłakowiczówny pt. Iłła, nominowanej do Nagrody im. Józefa Łukaszewicza. W 2018 roku ukazała się jej książka Służące do wszystkiego, która była nominowana do Nagrody Historycznej Polityki.

Źródło: www.marginesy.com.pl

© Kontener, Wydawnictwo Wielka Litera, 2018

29.09.2019 | NIEDZIELA | 18:45 | Gorlickie Centrum Kultury

EFEMERYDY I EPIFANIE — MAREK BIEŃCZYK

Kontener, Wydawnictwo Wielka Litera, 2018

Spotkanie autorskie; moderacja: Darek Foks

Być może najpiękniejsza książka Marka Bieńczyka. Najpierw był pomysł, by napisać książkę o oddechu. O zadyszce od natłoku zdarzeń, o nerwowym, a może smogowym kaszlu. Też o miarowym oddychaniu. W końcu o sztucznym oddychaniu, wstrzymywaniu oddechu, o ostatnim tchnieniu. Czy w to miejsce powstała książka o pamięci? O podróży? Uciekaniu od siebie, przez Kanadę i podwarszawski las? O pożegnaniach? Czy może jednak o oddechu? Czyli o tym, jak niewiele oddziela nas od nieistnienia. W swojej najbardziej osobistej i być może najwspanialszej książce Marek Bieńczyk dochodzi do literackiej perfekcji. Zarówno gdy pisze o Canettim, Faulknerze czy Camusie, jak i wtedy, gdy przywołuje po imieniu bliskie mu osoby. Bo do Kontenera włożył autor to, co mu najbliższe. To, czym żył, ale oddaliło się, zniknęło, i to, czym nadal żyje i się zachwyca. Udało się Bieńczykowi wszystkie te zdarzenia, osoby, myśli, uczucia powiązać najdelikatniejszymi nićmi. Udało mu się nazywać najtrudniejsze rzeczy najprostszymi słowami, „zacieśnić mówienie tak, aż zostanie nic, słowo widmo”. I stworzył książkę pełną życia, bo Kontener oświetla, prześwietla nasze zmysły: smak, zapach, dotyk, spojrzenie. Zarazem nadzwyczajną książkę ponad tym życiem zawieszoną. Jak powietrze.

„Pojemny kontener języka Bieńczyka prowadzi w różnych kierunkach, ale też okazuje się, i efemerydy już to zapowiadały, że jest to opowieść o epifaniach. Chodzi o życie, w pełni odczuwane właśnie w cieniu śmierci. To, co pisze Bieńczyk, najbardziej kojarzy się z utworem muzycznym, w którym kolejne motywy, dźwięki pojawiają się, wprowadzają następne, powtarzają się i dopiero razem mogą wybrzmieć w pełni. Wspaniale się słucha / czyta taką opowieść”. (Justyna Sobolewska, polityka.pl)

MAREK BIEŃCZYK | Prozaik, eseista, historyk literatury, tłumacz z języka francuskiego. Pracownik Instytutu Badań Literackich PAN, współpracownik „Tygodnika Powszechnego”. Opublikował powieści Terminal i Tworki (Paszport Polityki 1999) oraz książki eseistyczne, m.in: Melancholia. O tych, co nigdy nie odnajdą straty i Oczy Dürera. O melancholii romantycznej — obie nominowane do Nagrody Literackiej Nike (1999, 2003); Książka twarzy (Nagroda Literacka Nike 2012); Jabłko Olgi, stopy Dawida. Najnowszy zbiór Kontener uzyskał nominację do Nagrody Literackiej Nike 2019. Tłumacz książek Milana Kundery, Emila Ciorana, Rolanda Barthes’a. Enolog, członek International Federation of Wine and Spirits Journalists and Writers. Felietony na temat wina pisał m.in. dla „Gazety Wyborczej”, „Przekroju” i „Magazynu Wino”. Opublikował także zbiór felietonów Kroniki wina.

Źródło: www.wielkalitera.pl

Foto © Magda Skrzeczkowska

29.09.2019 | NIEDZIELA | 20:00 | Gorlickie Centrum Kultury

SPOTKANIE Z ZYGMUNTEM HAUPTEM — ROBERT WIĘCKIEWICZ

Czytanie

Festiwalowym widzom proponujemy niezwykłe spotkanie z Zygmuntem Hauptem. Zapraszamy na czytanie opowiadań „największego z niesłusznie zapomnianych” polskich pisarzy w interpretacji Roberta Więckiewicza.

ROBERT WIĘCKIEWICZ | Aktor teatralny i filmowy, urodzony w Nowej Rudzie, której jest honorowym obywatelem. Absolwent PWST we Wrocławiu. Występował w Teatrze Polskim w Poznaniu, warszawskich Rozmaitościach, Teatrze Narodowym, Teatrze Montownia, Laboratorium Dramatu, Teatrze Telewizji. Na ekranie zadebiutował w 1993 roku w Ferdydurke (reż. Jerzy Skolimowski). Grał m.in. w filmach Feliksa Falka, Filipa Bajona, Juliusza Machulskiego, Tomasza Wiszniewskiego, Wojciecha Smarzowskiego, Jana Kidawy-Błońskiego, Grega Zglińskiego, Marka Koterskiego, Borysa Lankosza, Tomasza Bagińskiego, Adama Guzińskiego. Jego najgłośniejsze role to m.in. Socha w nominowanym do Oskara obrazie Agnieszki Holland pt. W ciemności, Lech Wałęsa w filmie Wałęsa. Człowiek z nadziei (reż. Andrzej Wajda) oraz Jerzy — główny bohater filmu Pod Mocnym Aniołem (reż. Wojciech Smarzowski). Jest zdobywcą wielu nagród, m.in.: Warszawskiego Festiwalu Filmowego, Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni i kilkakrotnie Polskiej Nagrody Filmowej Orły. Wielokrotnie uhonorowany przez publiczność i krytykę za granicą, m.in. w Courmayeur, Setubal, Chicago, Tokio oraz przez Słowacką Akademię Filmową. Miłośnik twórczości Zygmunta Haupta.

Foto © Jacek Kosiba

25-29.09.2019 | Miejska Biblioteka Publiczna

NIESAMOWITOŚCI BESKIDU NISKIEGO — JACEK KOSIBA

Wystawa

W trakcie Festiwalu zapraszamy do oglądania wystawy fotografii Jacka Kosiby Niesamowitości Beskidu Niskiego, prezentowanej w galerii Na Piętrach Miejskiej Biblioteki Publicznej w Gorlicach. Wystawa prezentuje kilkadziesiąt wyjątkowych fotografii, które zachwycają urokiem Beskidu Niskiego — niesamowitej krainy. Zaskakuje ona spokojem, zmusza do smakowania każdej chwili. Ekspozycja z pewnością będzie inspiracją do niespiesznego przyglądania się dzikiej przyrodzie i wędrówek po zapomnianych dolinach magicznej Łemkowszczyzny.

JACEK KOSIBA | Fotografik urodzony w 1944 roku w Stróżówce koło Gorlic. Fotografią zajmuje się od 1956 roku. W 1965 roku ukończył kurs specjalistów fotolaborantów. Uprawnienia zawodowe z fotografii zdobył w 1974 roku w Rzeszowie, a w 1978 roku otrzymał uprawnienia instruktora fotografii II kategorii nadane przez Ministerstwo Kultury i Sztuki. Wiedzę z fotografii pogłębiał na szkoleniach Federacji Amatorskich Stowarzyszeń Fotograficznych w Warszawie, jak również na plenerach i sympozjach pod okiem mistrzów, takich jak: Jan Spałwan, Paweł Pierściński czy Władysław Werner. Był członkiem zarządu Gorlickiego Towarzystwa Fotograficznego oraz Sądeckiego Towarzystwa Fotograficznego. Jest laureatem wielu nagród i wyróżnień, w tym ogólnopolskich, m.in. Fotograficzne Mistrzostwa Polski Wojsk OPK — II i III miejsce; „365 dni Nowego Sącza” — II miejsce; „W obiektywie turysty” — wyróżnienie. Swoją twórczość cały czas traktuje jako pasję amatorską.

© FESTIWAL IM. ZYGMUNTA HAUPTA | ZYGMUNT HAUPT FESTIVAL